
Jeśli jeszcze nie znasz tego nazwiska lub nie potrafisz go rozszyfrować ze zdjęcia, Brian Wilson to profesjonalny miotacz baseballowy. Teraz może z dumą powiedzieć, że jest zarówno Zwycięzcą Brody Tygodnia, jak i Mistrzem Świata 2010.

Nie przestawaj się uśmiechać, Brian! To jest dopiero broda.
Podczas gdy niektórzy interesowali się statystykami na odwrocie jego karty baseballowej, ekipa Striking Viking zajęta była liczeniem statystyk brody. Konkretnie rzecz ujmując, zdobywa ligowe punkty zarówno za długość, jak i gęstość. Te cechy wyróżniają się z każdej perspektywy. Zasłużone są też punkty za jednolity, solidny kolor. Często rozczochrany wygląd wydaje się na pierwszy rzut oka wadą. Ale bądźmy poważni. On stoi na górce i zarabia na życie rzucając szybkie piłki. Zasłużył na taryfę ulgową w tej kwestii.

Przemiana „Przed i Po” pokazuje zupełnie inny wygląd. Zastanawiam się, kiedy jest bardziej rozpoznawalny... z brodą czy bez? Założę się, że z brodą, nawet w kapturze i czapce.